Świadkowie Jehowy, Leki homeopatyczne, Satanizm

Wielu ludzi przyjmuje leki homeopatyczne, nie zastanawiając się, czym one są. Twórcą homeopatii jest niemiecki lekarz Samuel Hahnemann (1755-1843), który skonstruował prawo, które aż do współczesnych czasów jest podłożem homeopatii: “podobne leczy podobne”. Według tego stwierdzenia element, który u osoby zdrowej wywołuje chorobę, u osoby chorej spowoduje wyzdrowienie. Czyli składnik wywołujący chorobę ma moc również z niej uzdrowić. Czy wobec tego powinniśmy pić kawę na bezsenność? Jednym z najbardziej istotnych praw medycyny jest wyrażenie całkowicie przeciwstawne, że patogen powinno się wykorzeniać środkiem skierowanym przeciw niemu. Skoro już same podstawowe prawa homeopatii są nieprawidłowe o pozostałej reszcie? Homeopatia to najczystsze oszustwo.

Kościół scjentologiczny został założony przez Rona Hubbarda w 1954 roku. Znany też pod inną nazwą “scjentologia” rozpowszechnił się na całym świecie, a powoli zaczyna być znany oprócz tego w Polsce. Organizacja ta opiera się na terapii. Działa także pod postacią kilku organizacji, które są podłożem dla prawdziwych działań grupy. Wiele z nich ma na celu promocję wartości humanitarnych. W większości na świecie scjentologia jest brana za jedną z najniebezpieczniejszych sekt, a wiele krajów zdelegalizowało jej działaność.

Wątpliwym jest we współczesnym świecie jeszcze twierdzić, że człowiek nie potrzebuje żadnej duchowości. Nawet parę lat działania ateizmu nie wywołało tego, że ludzie zaprzestaliby praktyki swojej religii. Zupełnie inaczej, chęć lansowania życia bez Boga doprowadziła do wzrostu praktyk religijnych w ogromnej części społeczności. Równolegle obserwujemy spore zaciekawienie tajemniczymi dla europejskiej mentalności zjawiskami, takimi jak New Age. Na zjawisko Nowej Ery składa się mnóstwo dziwnych, a bywa że wątpliwych praktyk takich jak choćby okultyzm, magia, wróżby. Niestety zaciekawienie New Age najczęściej prowadzi na złe ścieżki i jest niezdrowe równocześnie dla rzeczywistości duchowej, jak i psychicznej. Najlepszym przykładem tego, że tak jest są liczne świadectwa tych, którym zainteresowanie New Age zawaliło dotychczasową codzienność.

Gdy do głowy przychodzi nam zjawisko sekt, jako sztandarowy przykład zjawiska przychodzi nam na myśl satanizm. Jednakże trudno tak po prostu uznać satanizm za sektę. Na pierwszym miejscu jest to ideologia czyniąca z człowieka boga, rozpowszechniająca hasła pełnej wolności bez żadnych przeszkód. W praktyce jednak rzeczywiście zazwyczaj dzieje się tak, że sympatycy satanizmu organizują organizacje o profilu pozwalającym określić je jako sekty. Chodzi tu konkretnie o zorganizowane grupy satanistyczne, które co jakiś czas się skupiają na własnych “nabożeństwach”, które są bez wątpienia hańbiącą karykaturą nabożeństw chrześcijańskich. Bycie członkiem takich grup bardzo często zmierza do zrujnowania psychiki i sprawia, że niełatwo z nich się uwolnić. W skrajnych przypadkach odcięcie się od grupy może być nawet utrudnione z powodu straszenia i zagrożenia życia.

Wśród liczniejszych wyznań w Polsce są świadkowie Jehowy. Wielu ludzi nie zgadza się na nazywanie ich sektą, lecz rzeczywistość jest taka, że jak sektę traktuje świadków Jehowy przeważająca większość znawców tej tematyki. Przeciwnicy wskazują głównie na niepoprawne interpretowanie Biblii, jakich dopuszczają się Świadkowie Jehowy. Przydałoby się również skierować spojrzenie na takie zjawiska, jak choćby ukrywanie przed światem zewnętrznym nadużyć seksualnych. Jest to obraz zjawiska, które zdecydowanie powinno zastanawiać. Najbardziej szczegółowym źródłem wiedzy w sprawie tej grupy są ci, którzy ją zostawili.

Comments are closed.